Z życia Szczecina/Of Szczecin's life

Archiwum: wrzesień 2015

Edukacja artystyczna/Education through art

Kultura i sztuka to ważne aspekty naszej egzystencji. I nie mówimy tu o sprawch zaawansowanych, np. czy to namalował Monet czy Manet, ale zupełnie podstawowych. Już jaskiniowcy czuli potrzebę graficznego uwiecznienia, co prawda w kamieniu, zdarzeń i emocji ze swojego życia. Zapraszam! czytaj dalej

Kooperatywa Łaźnia/The Bath Cooperative

Łaźnia służyła kiedyś nie tylko utrzymaniu higieny osobistej. Była też miejscem spotkań, omawiania transakcji biznesowych (np. w filmie "CK Dezerterzy"). Szczecińska Kooperatywa Łaźnia jest miejscem spotkań a do tego pomaga zintegrować szczecinian. Z innej beczki, to polecam film "Karbala". Mocne kino, gorzka lekcja życia i smutna refleksja na temat pozycji Polski w świecie. czytaj dalej

Oskrzela/Bronchi

Bez obaw, to nie blog medyczny, choć wpis dotyczy istotnego problemu tej natury. Chodzi o rozedmę płuc i nowe metody walki z nią. Nie wiadomo za to, czy da się uleczyć polską piłkę nożną. Lech i Legia nie błyszczały wczoraj w swoich pierwszych meczach Ligi Europy. Zapraszam! czytaj dalej

Maxwell

Maxwell (Mx) opisuje w fizyce strumień magnetyczny, ale jest też pseudonimem szczecińskiego fotografa. Czy jego zdjęcia mają w sobie magnetyzm? Na pewno są inne a sam Maxwell jest bardzo popularny wśród rodzimych gwiazd. Zapraszam czytaj dalej

komentarze: 3

PNDS

No to z Gibraltarem udało się Grosickiemu to, co mu nie wyszło z Niemcami. Bardziej miarodajnym sprawdzianem będą jednak Irlandia i Szkocja. Europę zalewa tsunami przybyszów z Afryki i państw arabskich. Te 12 tysięcy, które chce nam narzucić Bruksela, to wynik powtarzania kłamstw o "zielonej wyspie". Szczecin natomiast idzie swoim torem. czytaj dalej

Zdjęcia i muzyka/Pictures and music

No i wszystko w normie: Niemcy wystawili pierwszy skład i nasza kadra, planowo, dostała baty. Bardzo dobrze zaprezentował się Grosicki, który mógł mieć asystę i bramkę. Germańcy pokazali, że w październiku mieli wypadek przy pracy. A Miller i Kwaśniewski zzielenieli z zazdrości, bo Napieralski spełnił ich najskrytsze marzenia o aliansie lewicy z partią rządzącą. A w Szczecinie idziemy do przodu. czytaj dalej