Z życia Szczecina/Of Szczecin's life

Po królewsku/Royal style

Wimbledońska wiktoria Kubota to wyborna oprawa wizyty brytyjskiej pary książęcej, Kate i Williama, w naszym kraju. Dajemy im do dyspozycji Belweder licząc na pewne korzyści, także dla rodaków na Wyspach. W temacie monarchii to ciekawe, czy ten serial historyczny TVP będzie tak dobry jak np. "Przyłbice i kaptury" albo "Czarne chmury". Bo "Królowa Bona" to, także aktorsko, chyba za wysoki poziom. czytaj dalej

Rozwijając skrzydła/Spreading wings

UNESCO uznało Sztolnię Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach za dziedzictwo światowe. Cieszę się tym bardziej, że nią płynąłem. Wzmacnia to patriotycznie nie gorzej niż krótka wizyta prezydenta Trumpa z rodziną i jego prawie godzinne przemówienie. Była radość, czas na smutek, bo oto zmarł Bernard Hanaoka, kultowy polski projektant mody z lat schyłkowego PRL. A Szczecin rozwija skrzydła. Zapraszam! czytaj dalej

Na nowe tory/On the right track

W naszym kraju trwa, pierwsza w jego historii, sesja Komitetu Dziedzictwa Światowego UNESCO. Potrwa do 12. bm., czyli Kraków, bo w nim się ona odbywa, sporo zarobi. Mam nadzieję, że takich sesji będzie więcej. A propos ONZ, owa organizacja ogłosiła Szwecję STREFĄ WOJNY. To przez chorą politykę tego kraju wobec muzułmańskich migrantów. Polska jest bezpieczna i żadne deklaracje tego nie zmienią. czytaj dalej

Nowa moc/New power

Decyzją IPN, poradzieckie pomniki z naszego kraju trafią do podbiałogardzkiego Podborska. Tam spoczną w muzeum Zimnej Wojny. Cóż, te ziemie dały nam armie idące od wschodu, czyli jest to lokalizacja jak najbardziej trafna. To nie koniec, bo PGE doda Dolnej Odrze 500 MW mocy. I pomyśleć, że nie tak dawno chciano zlikwidować tę elektrownię. Nasz region idzie naprzód, jego stolica - Szczecin - też. czytaj dalej

Następny etap/Next stage

Rząd znowu zapunktował i to podwójnie. W Szczecinie ruszyła zapowiadana budowa promu dla PŻB a Sejm zalegalizował medyczną marihuanę. To pierwsze to dopiero początek uzdrawiania krajowej gospodarki morskiej. To drugie pomoże chorym w dotąd beznadziejnych przypadkach a chcemy mieć jak najwięcej zdrowych obywateli. Liczą się FAKTY, nie jałowe akademickie spory. W Szczecinie też lubimy konkrety. czytaj dalej

Powrót legendy/The legend is back

Szumowiny z pontonów cały czas dają o sobie znać: wczoraj w Brukseli było o włos od tragedii a w Calais zginął przez nie kierowca ze Śląska. Ich NIE WOLNO wpuścić za próg, żadnych "korytarzy humanitarnych"! W Erytrei przecież nie ma wojny. A w Szczecinie m.in. szykujemy się do powrotu legendy i nasze miasto cały czas pięknieje. czytaj dalej

Do pełna!/Fill it up!

Do świnoujskiego terminalu LNG dotarł pierwszy transport gazu, łupkowego, z USA. Tym samym znacznie zwiększyły się nasze możliwości. A w Szczecinie, na 5. Kongresie Morskim, rząd zapowiedział m.in. rozwój żeglugi śródlądowej, przez lata prawie u nas nie istniejącej. Na szczęście można to jeszcze naprawić. Nasze miasto też nie próżnuje, bo ustala światowe standardy i to w wielu dziedzinach. czytaj dalej

komentarze: 1

190:0/190-0

Nasz kraj po raz siódmy zasiądzie w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Obyśmy dali światu, który może wypaść z obecnego ostrego wirażu, coś na miarę Planu Rapackiego. Jest to szczególnie ważne w obliczu ostatnich islamskich zamachów w Londynie, ale też tragedii podczas finału LM. Ludzie w mundurach, z długą bronią; inni ludzie z RĘKAMI NA KARKU. Okupacja choć nie hitlerowska, ale strach ten sam. Smutne. czytaj dalej

komentarze: 1

Pełna moc/Full power

Beacie Tyszkiewicz życzę szybkiego powrotu do zdrowia, bo zawał często jest tylko tąpnięciem. Na uwagę zasługuje też coś innego. Otóż algorytm AlphaGo znów pokonał człowieka w grze go uchodzącej za czysto ludzką domenę. Tym razem był to obecny mistrz Ke Jie, l.19, który sam powiedział, że człowiek nigdy nie wykona takich posunięć. W Szczecinie też idziemy ostro do przodu. Zapraszam do lektury! czytaj dalej

Nowi szczecinianie/New residents

Wartościowi ludzie są zawsze pożądani i nie ma ich zbyt wielu. Niżej opisani nie przybyli do Europy, Polski i Szczecina hurtowo, pontonami. Nasze miasto przyjęło tych czworo ludzi ciepło, o czym sami mówią. Podoba im się u nas. To najlepszy dowód, że Polacy nie są ksenofobiczni. czytaj dalej